Nasi uczniowie z wizytą w Lubece

W dniach 03-07.06.2013   grupa 15 uczniów oraz dwóch opiekunów, pani Barbara Sipowicz oraz pan Remigiusz Gajewski, udała się z rewizytą do Niemiec, do miasta Siedmiu Wież, czyli Lubeki.

Była to kontynuacja naszego spotkania ze szkołą Trave-Gymnasium Luebeck, które odbyło się w dniach od 13 do 17.05.2013 w Goleniowie.

Wyruszyliśmy wczesnym rankiem pociągiem  z Goleniowa do Szczecina Głównego, a stamtąd udaliśmy się bezpośrednio na Dworzec Główny w Lubece. Jest aż pięć bezpośrednich połączeń na trasie Szczecin Główny-Lubeka, a bilet to jedyne 40 Euro dla pięciu osób.

Po przyjeździe na miejsce, a następnie spotkaniu się z naszymi partnerkami/partnerami wymiany udaliśmy się do rodzin, które nas gościły. Później udaliśmy się wszyscy na kręgle, które sprawiły nam niesamowitą przyjemność.

Następnego dnia poszliśmy do szkoły, niektórzy z nas uczestniczyli w zajęciach z chemii, a co poniektórzy w zajęciach z wychowania fizycznego. Nowoczesna szkoła i kompleks sportowy, który ją otacza, zrobiły na nas ogromne wrażenie. Później udaliśmy się do sali, tzw. Forum, gdzie odbywa się większość szkolnych występów. Tutaj zostaliśmy powitani przez Dyrektora Szkoły, pana Ralfa Arnolda.

Ze szkoły pojechaliśmy autobusem do Śródmieścia, gdzie spod Ratusza rozpoczęły się podchody w mieście. Mieliśmy rozpoznać określone wcześniej budynki i miejsca w mieście.

Po zwiedzaniu udaliśmy się do restauracji na obiad.

Po południu większość z nas udała się ze swoimi  niemieckimi „rodzinami” do parku rozrywki, czyli Hansa Parku.

W środę udaliśmy się bardzo nowoczesnym pociągiem do kolejnego miasta hanzeatyckiego, oddalonego od Lubeki o ok. 65 km, Hamburga.

Hamburg jako miasto Spichlerzy zrobił na nas ogromne wrażenie. W programie wycieczki był także rejs po porcie.

W czwartek ponownie poszliśmy do szkoły. Większość z nas wzięli udział w zajęciach sportowych, a niektórzy także w zajęciach z j. angielskiego.

Następnie udaliśmy się autobusem do Traevemuende, oddalonego od Lubeki o ok. 15 km. Tutaj graliśmy w siatkówkę, a nawet niektórzy zażyli kąpieli. Było super.

A wieczorem odbył się wieczór pożegnalny, podczas którego rodzice przygotowali bufet z jedzeniem i grillem. Oczywiście nie obyło się bez muzyki i bez dyskoteki.

W piątek zaś w szkole przygotowaliśmy wszyscy wspólne śniadanie, przygotowaliśmy na podróż Lanch-Packet, rozwiązaliśmy Ostsee-quiz, a także otrzymaliśmy kubeczki z pamiątkowym wspólnym zdjęciem.

Później udaliśmy się na Dworzec, gdzie zostaliśmy pożegnani przez nasze koleżanki i kolegów

i odjechaliśmy do domu…już tęskniąc za ponownym spotkaniem.

Relacja: Barbara Sipowicz

 

 

 

 

Brak możliwości komentowania